Wywiad 5 - fragment 8 Drukuj


Sara: „Wiem, że wywiad przekazany w formie tekstowej nie zobrazuje sposobu, w jaki udzieliłeś ostatniej odpowiedzi, a szkoda. Myślę, że ujrzenie tego na własne oczy jest czymś pomocnym.”

Dr Neruda: „Słowa wystarczą.”

Sara: „Dlaczego ty? Jak sądzisz, dlaczego potrafisz wchodzić w interakcje z WingMakers i zostałeś poproszony o opublikowanie tych informacji. Dlaczego nie wchodzili w interakcje również z Piętnastką?”

Dr Neruda: „Po pierwsze, nie tylko ja. Jednakże, w obrębie Grupy Labiryntu, wybrali mnie, gdyż posiadam swoisty rezonans na ich informacje, którego brakowało innym w Grupie Labiryntu. Odnośnie opublikowania informacji, być może byłem jedyną osobą, która zdecydowałaby się na tak ekstremalną rzecz jak dezercja z ACIO, aby umożliwić opublikowanie tych informacji.

„Nie postrzegam siebie za kogoś unikalnego, za jedyną osobę, która zaangażowała się w wyprowadzenie tych informacji na zewnątrz. Są też inni, wielu innych, zarówno istoty fizyczne jak i niefizyczne, które stanowią siłę wspierającą w tym procesie transformacyjnym. WingMakers określają to w swoich tekstach filozoficznych jako działania dwóch portali.”

Sara: „Słyszałam jedynie jak mówisz o Wielkim Portalu; rozumiem że to jeden z dwóch portali…”

Dr Neruda: „Tak. W literaturze WingMakers Wielki Portal będzie opisany jako niepodważalne naukowe odkrycie duszy ludzkiej, i na swój sposób spełni on swoją rolę, aczkolwiek stanowi on tylko część większego planu.

„Dwa portale są zdefiniowane jako: „rozłupanie” i „zburzenie murów”.

Sara: „Mam nadzieję, że zamierzasz to wyjaśnić…”

Dr Neruda: „Tak. A więc, rozłupanie to pierwszy portal. To portal pomiędzy światami. Jest on człowiekiem, i na tę chwilę to wszystko, co o nim wiem.”

Sara: „Człowiekiem, który co robi?”

Dr Neruda: „Człowiekiem, który potrafi przemieszczać się pomiędzy światami. Zdaję sobie sprawę, że tysiące ludzi, nawet ludzie bardzo znani, twierdzą że podróżowali do niebios, jednakże według tekstów WingMakers, podróże te nie są prawdziwe. Osoby te podróżowały do świata astralnego, który składa się z wielu wymiarów, jednakże świat astralny to część tego, co stworzył Anu, w sensie zakresu zaprogramowania nas. Nasza prawdziwa egzystencja wymiarowa nie zawiera się w tym, co stworzył albo sformułował Anu. Człowiek portal będzie portalem komunikacyjnym pomiędzy tym skąd pochodzimy, czyli pomiędzy rasą istot nieskończoności, a tym światem - Hologramem Oszustwa.”

Sara: „A co ze zburzeniem murów, jak to określiłeś?”

Dr Neruda: „Wielki Portal jest zburzeniem murów. To moment, w którym mury ulegają zburzeniu dzięki wysiłkom tych wszystkich istot, które przechodzą proces urzeczywistnienia Suwereno-Integralności. Wydarzenie to umożliwi wszystkim istotom ludzkim zrobienie kroku naprzód ku swojej jaźni nieskończoności, czyli ku własnej esencji życiowej.”

Sara: „A więc jeśli chodzi o kolejność, to rozumiem, że najpierw będzie człowiek portal, a dopiero potem Wielki Portal? Jak to wygląda z perspektywy czasowej?”

Dr Neruda: „Człowiek portal zakotwicza na Ziemi punkt startowy dla Wielkiego Portalu. Zakotwiczenie to nastąpi w przeciągu najbliższych dziesięciu lat. Wielki Portal nastąpi około siedemdziesiąt lat później. Są to przybliżone ramy czasowe, o których mi powiedziano, jednak zawsze z zastrzeżeniem, że mogą się one przesunąć i ulec zmianie.”

Sara: „Co na to świat nauki?”

Dr Neruda: „Świat nauki… w jakiej kwestii?”

Sara: „W kwestii tego, że całe pojęcie wszechświata to hologram, czy też iluzja stworzona w naszych głowach.”

Dr Neruda: „Świat nauki nie jest w stanie tego wyjaśnić. Przecząca logice natura wszechświata - w sensie reakcji kwantowych - jest niemożliwa do wyjaśnienia. Niektórzy naukowcy załamali ręce, tłumacząc to wszystko terminem: zmienne ukryte. Jednakże WingMakers wyjaśnili to tak: stwarzamy wszechświat używając do tego dostarczonego nam przez Anu interfejsu ludzkiego, którym  reinterpretujemy wibracje dźwięku poprzez nasze pięć zmysłów.”

Sara: „Ale jak… jak mogę widzieć księżyc w dokładnie ten sam sposób w jaki widzi je powiedzmy dwuletnie dziecko? Jak może on być taki sam?”

Dr Neruda: „Działa to inaczej, postrzegany księżyc jest tym, co umysł nieświadomy dostarcza interfejsowi Człowieka 2.0. Umysł nieświadomy gromadzi interpretacje wibracji dźwięku tworzących księżyc, robiąc to w oparciu o miliardy obserwacji na przestrzeni czasu. Interpretacje te ewoluują i zmieniają się w zależności od warunków środowiskowych, ale ogólne elementy postrzegania takie jak to, że księżyc jest srebrny, albo jaki jest jego ogólny rozmiar, są przechowywane i udostępniane w DNA oraz w systemie umysłu nieświadomego, a następnie utrwalane przez kulturę, rodzinę, i edukację. Sumarycznie generuje to wszechświatowe pole zbiorowe. Pole wywołujące efekt przekazywania informacji za pomocą pól wibracyjnych łączących ludzi.”

Sara: „Może po prostu potrzebuję więcej czasu, aby to do mnie dotarło. Słyszę twoje wyjaśnienie, ale jednocześnie jakoś nie dociera ono do mnie. Pozwól, że zmienię nieco temat. Jeśli życie każdej osoby jest wstępnie zaprogramowane, to jak to się stało, że ty i ja rozmawiamy o tym? Chodzi mi o to, jak jesteśmy w stanie w ogóle o tym rozmawiać? Dlaczego program Marduka pozwala nam na chociażby przelotne wejrzenie w te informacje?”

Dr Neruda: „Dobre pytanie. Może najlepszym sposobem, aby to zrozumieć, będzie rozważenie następującego eksperymentu myślowego. Wyobraźmy sobie, że nasz wszechświat jest bańką. Został on stworzony przez grupę istot, które zastosowały oszustwo wobec swoich rówieśników, rówieśników którzy nigdy wcześniej nie doświadczyli tak nikczemnej wizji oddzielenia, i w związku z tym nie potrafili wpaść na pomysł stworzenie systemu ochrony przed czymś takim. Owa bańka wszechświatowa wydawała się być kompletną i zawsze rozwijającą się. Pod wieloma względami, była ona idealną platformą do życia, a jednak wydawało się, że w jej obrębie istnieje tylko jedna odczuwająca forma życia, na jednej malutkiej planecie wewnątrz tego ogromnego, prawie nieskończonego wszechświata.

„W obrębie tej samej bańki, istniały wymiary wibracyjne, które w kręgach religijnych stały się znane jako: niebo i piekło, a w kręgach duchowych i parapsychologicznych jako: plany eteryczne i astralne. Plany te istnieją wewnątrz bańki, ale nie są widoczne za pomocą interfejsu ludzkiego czy też pięciu zmysłów. Nazwijmy to Bańką Pierwszą.

„Wyjdźmy poza Bańkę Pierwszą, i wyobraźmy sobie, że poza nią istnieje inny wszechświat czy też wymiar egzystencji. Ten inny wszechświat jest na tyle ogromny, że obejmuje sobą całą Bańkę Pierwszą. W obrębie tej drugiej, większej bańki znajduje się wymiar, z którego pochodzi nasza esencja życiowa, zanim jeszcze została wprowadzona do Bańki Pierwszej. I teraz, istoty z Bańki Drugiej mogą wchodzić w Bańkę Pierwszą i w pełni ją doświadczać. Jednakże, jeśli zbliżą się one zbyt blisko zamieszkałej planety o nazwie Ziemia i zostaną tam zbyt długo, to zmaterializują się i nie będą w stanie wrócić do Bańki Drugiej.

„Ziemia jest głównym centrum w Bańce Pierwszej. Istoty, które uroiły sobie, że są bogami, tworzą więcej baniek. Łapią w pułapkę inne rasy za pomocą tego samego paradygmatu oszustwa, i wprowadzają istoty z Bańki Drugiej do nowych baniek podobnych do Bańki Pierwszej. Istoty te zasadniczo planują przejąć Bańkę Drugą dla siebie, jednocześnie czyniąc ze swoich rówieśników, z którymi dawniej współdzielili Bańkę Drugą, zniewolonych czcicieli postrzegających władców Bańki Drugiej za swoich bogów.

„Jednocześnie, istnieje też większa bańka, która otacza Bańkę Drugą. Nazwijmy ją Bańką Trzecią. Nadążasz za mną?”

Sara: „Myślę, że tak.”
 
diagram1.jpg
 

Dr Neruda: „Dobrze. A zatem Bańka Trzecia obejmuję Bańkę Drugą oraz wszystkie mniejsze bańki związane z Bańką Pierwszą. Istnieją pewne istoty w Bańce Trzeciej, które są świadome oszustwa dokonanego na bańkach i istotach je zamieszkujących, aczkolwiek te istoty nieskończoności z Bańki Trzeciej są cierpliwe i ciekawe. Chciały one zobaczyć, co spowodowałby taki konstrukt oddzielenia. W wymiarach, w których znane są tylko jedność i równość, koncepcja podziału w formie materialnej, była interesująca.

Sara: „Ale cała ludzka niedola, tylko w celu przeprowadzenia eksperymentu?”

Dr Neruda: „Pamiętaj, że maszyna ludzka nie jest prawdziwa. Jest ona odpowiednikiem skafandra ze sztuczną inteligencją oraz sygnalizacyjno-reagującym systemem sensorycznym. Astronauta - czyli my - jest nieskończonością. Nie może zostać zabity, ranny, ani zniszczony. Mimo, że eksperymenty te z ludzkiego punktu widzenia wyglądają na nieprzyjemne, to są one wysoce pouczające na wielu innych poziomach, z których jednym jest budowanie pośród wszystkich istot świadomości tego, żeby nigdy więcej nie pozwolić na zaistnienie takiego oszustwa.

„System umysłu nieświadomego istot ludzkich istnieje w podobnym, ale znacznie bardziej zaawansowanym modus operandi u istot międzywymiarowych, które potrafią współdziałać pomiędzy trzema bańkami. Fakt ten pozwala równości i jedności być utrzymanymi w rozległych światach czasoprzestrzeni oraz w czasoprzestrzeni kwantowej.

„I teraz, w ramach tego eksperymentu myślowego możesz zauważyć, że wymiary naszej czasoprzestrzeni posiadają większą głębię wymiarową, niż tylko ta zawarta w jednym wszechświecie. Że istoty istniejące w tych różnych bańkach eksperymentują ze swoim stworzeniem. Czasami podczas tych eksperymentów, decydują się zniewolić innych za pomocą konstruktów oddzielenia i oszustwa. Dzieje się tak z przyczyn, które istoty ludzkie mogłyby określić jako: poczucie braku, przetrwanie rasy, niezamierzone konsekwencje decyzji, służba sobie zamiast służba prawdzie. Wszystkie te elementy składały się na postępowania Anu oraz  jego syriuszańskich wspólników.

„W pewnym punkcie wyciągane są wnioski. Cały eksperyment utrwala się i utwardza do takiego stopnia, że nie może już ulec większemu zagęszczeniu. Po dotarciu do takiego punktu, jego wartość gwałtownie maleje. Kiedy już to następuje, istoty interweniują. W naszym przypadku interweniowano za pomocą ludzkości z przyszłości, która powraca do tych czasów, aby ostrzec tę rzeczywistość, stąd też interwencja WingMakers. Jeśli chodzi o to, dlaczego możemy o tym rozmawiać, to odpowiedź jest prosta. Marduk nie jest jedyną istotą, która potrafi programować.”

Sara: „Co to oznacza?”

Dr Neruda: „W dzisiejszym świecie mamy programistów, którzy potrafią pisać kod przenoszący użytkownika kodu z jednego doświadczenia do następnego. Przenosi on z punktu A do punktu B. Programowanie to aspekt czasu. To proces kierunkowy.

„Na pewno słyszałaś o hakerach. Jest ich wiele rodzajów. Na początku tego roku piętnastoletni dzieciak włamał się do Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Nawet Microsoft doszedł do wniosku, że jest niemożliwym stworzenie skutecznej ochrony dla jego systemu operacyjnego NT. Nastawienie umysłu hakera to kolejny przykład manifestacji oddzielenia. Polaryzacji. Swojego rodzaju gra umysłu, przepełnionego ego, a czasem chciwością. W większości przypadków haker to przypomnienie, że każda twierdza ma swoje słabe punkty. Program stworzony przez Marduka w swojej koncepcji jest podobny do programów tworzonych przez ludzi, ale o wiele bardziej złożony i zaawansowany. Jednakże, jak powie ci każdy haker, wszystko może być zhakowane za pomocą odpowiedniej techniki i umiejętności.

„Nasze programy zostały zhakowane. Zostaliśmy zmienieni. Nie jesteśmy już podłączeni w ten sam sposób jak kiedyś do siatek sterujących hologramem, którego nazwałem wcześniej Bańką Pierwszą.”

 

 

 

© 2017 WingMakers (PL)
Materiały WingMakers powielone za zgodą WingMakers LLC