Wywiad 5 - fragment 16 Drukuj


Sara: „Świetnie, zaczynamy więc za 10 minut.”

[Około 10 minut przerwy]

Sara: „Włączyłam ponownie dyktafon i przygotowałam nowe pytania. Gotowy?”

Dr Neruda: „Tak.”

Sara: „Ok, świetnie. Czyż nie wydaje się to dziwnym zbiegiem okoliczności, że Grupa Labiryntu próbowała stworzyć technologię do podróżowania w czasie, po czym natknęliście się na WingMakers, którzy są podróżnikami w czasie?”

Dr Neruda: „Nie zupełnie-”

Sara: „Skąd tak naprawdę masz pewność, że nie są oni kosmitami albo jakimiś innymi pozaludzkimi istotami?”

Dr Neruda: „Czasami kiedy brakuje dowodów wykluczających oraz kiedy nie ma żadnych dowodów na to, aby mieli jakiś powód żeby fałszować to kim są, to trzeba wtedy wziąć coś po prostu takim jakim jest bez doszukiwania się drugiego dna.”

Sara: „Spośród wszystkich moich rozmów z tobą, ten wywiad jest czymś takim jakby ktoś przyszedł do mojego domu i poprzestawiał wszystkie meble. Jakie masz wskazówki dla czytających to osób, które poczuły się nieco paranoicznie czy też zakłopotane tymi informacjami i co powinny z tym zrobić?”

Dr Neruda: „Ujawnienie, które czytasz nie ma na celu nikogo straszyć ani wprowadzać w paranoję. Ma ono za zadanie wspierać czytelników w ich własnym procesie przebudzenia się jako istota nieskończoności. To o to tu tak naprawdę chodzi. Taki jest cel ujawnienia tych wszystkich informacji. Taki sam cel stoi za wszystkimi informacjami WingMakers, bez względu na to w jakiej formie są one publikowane.

„Każdy posiada w swoim wnętrzu rdzenną stabilność, która jednak została zepchnięta na margines na rzecz wyprodukowanej czy też zaprogramowanej reakcji na sytuacje życiowe. Dlatego jesteś zaprogramowany aby się bać, ponieważ kiedy boisz się, to zrzekasz się swoich swobód oddając je w ręce tych, których postrzegasz za zbawicieli. A jak sądzisz, kto będzie twoimi zbawicielami? Kto sprawia, że Saddam Husajn uważany jest za potwora, podczas gdy sami zabijają setki tysięcy dzieci, aby udowodnić moralność swojej władzy? Istoty stojące za tą władzą są tymi, którzy dadzą znać o sobie i będą pretendować do ocalenia ciebie. W jaki dokładnie sposób to zrobią nie wiadomo, ale nie mam wątpliwości, że zrobią to.

„A za każdym razem kiedy to robią, zwiększa się liczba zagród oraz ludzi zagonionych do zagrody. Ogrodzenia stają się coraz wyższe. Osoby pozostające poza zagrodami będą myślały, że posiadają odpowiedni wgląd albo dostęp do specjalnych informacji, co pozwala im pozostawać niezależnym czy też wolnym, jednakże osoby te wciąż funkcjonują w ramach swojego interfejsu Człowieka 2.0.

„Według mnie, jedyne prawdziwe pytanie to po pierwsze: ‘czy służę prawdzie czy oszustwu?’ i po drugie: ‘jak mogę najlepiej służyć prawdzie?’

„Jeśli uważasz, że najlepszym sposobem na służenie prawdzie jest protest, opór, poszerzanie świadomości na temat tego, co dzieje się na świecie, to rób to, ale rekomendowałbym robić to z perspektywy niepolaryzacyjnej. Nie można pokonać oddzielenia używając jeszcze więcej oddzielenia, takie działanie będzie jedynie rodzić kolejne polaryzacje. Ważne jest, abyś czuł, że cierpliwie stawiasz czoło, bez domieszek lęku ani żadnych innych zaprogramowanych emocji, a zamiast tego, koncentruj się na tym jak jesteś zsynchronizowany ze swoją esencją życiową oraz na wyrażaniu w sobie tego źródła, nawet wtedy gdy protestujesz.

„Natomiast inne osoby mogą woleć przejść proces urzeczywistnienia Suwereno-Integralności i skupić się na tym bardziej wewnętrznym rozwiązaniu. Nie ma tu żadnej sztywnej formuły co do wyboru i oczywiście możesz zdecydować się zarówno na pierwsze jak i drugie podejście. Jednakże poznanie tych informacji, a potem pozostanie biernym - jako zwykły obserwator - jest przykładem zaprogramowanej reakcji, która bez dwóch zdań nie jest odpowiedzią na pytanie: ‘jak mogę najlepiej służyć prawdzie?’ Pozostawanie biernym to wypieranie się prawdy.”

Sara:
„Wspomniałeś wcześniej, że Anunnaki użyczyli swojego DNA do budowy Człowieka 2.0. Sugeruje to, że ich DNA jest obecne w wielu z nas. Czy faktycznie ma to miejsce?”

Dr Neruda: „Jest to bardzo skomplikowana sprawa. Tak, według WingMakers, Anunnaki, próbując wzmocnić ludzkie DNA, przeprowadzili coś, co współcześnie nazwalibyśmy eksperymentami z zapłodnieniem in vitro przy udziale ludzkiej kobiety. Zdecydowali się użyć swojego DNA, aby stworzyć podgatunek, który byłby w stanie wytrzymać przez kolejne pokolenia jako wytwórnia lojalnych jednostek. Syriuszanie przeprowadzili takie same eksperymenty. Pod względem tendencji DNA, Anunnaki byli zdobywcami, a potomkowie Syriuszan byli kolonistami. Co prawda jest to bardzo duże uogólnienie, lecz w ogólnym zarysie tak wyglądała natura ich linii krwi, kiedy porównać je z ich ludzkimi odpowiednikami.

„Szablon DNA użyty do budowy Człowieka 2.0 pochodził od Anunnaków, jednakże został on zmieniony. To w tym miejscu sprawa zaczyna być skomplikowana. Anunnaki nie są istotami fizycznymi. Nie istnieli oni w gęstości trójwymiarowej takiej jaką znamy dzisiaj. Ziemia 500,000 lat temu była zupełnie innym miejscem w sensie jej gęstości oraz otaczających ją pól grawitacyjnych. Anunnaki byli istotami międzywymiarowymi, co oznacza że są bytami żyjącymi wiecznie tak samo jak i my, lecz nie mają ciała fizycznego. Jednakże, bez względu na to czy ma się ciało fizyczne czy nie, to każda istota posiada DNA. DNA to kwantowy odpowiednik schematu konstrukcyjnego (blueprint). Tak więc eksperymentowali z tym jak wykorzystać ich DNA do stworzenia istot fizycznych, które potrafiłyby funkcjonować zgodnie z ich planami, którymi jak już mówiłem, początkowo było wydobywanie złota, a później przekształcono je w zniewolenie gatunku, który czciłby Anu.

„Kiedy Anunnaki zapładniali ludzką kobietę to robili to przy udziale królewskich linii krwi i nie był to zbieg okoliczności. Chcieli oni, aby ich królewskie linie krwi utrzymywały się przez tysiące pokoleń, tak aby mogli łatwiej zarządzać swoimi planami na Ziemi.”

Sara: „Czy miało to charakter nacjonalistyczny?”


Dr Neruda: „Co przez to rozumiesz?”

Sara: „Czy linie krwi Anunnaków były na przykład głównie arabskie, żydowskie, albo nie żydowskie? Czy istniały jakieś ich cechy, które były dostrzegalne w ciele fizycznym?”

Dr Neruda: „Początkowo linie krwi Anunnaków były babilońskie i egipskie, lecz później rozprzestrzeniły się one na niemal wszystkie rasy. Prawdopodobnie nie będzie przesadą stwierdzenie, że współcześnie prawie każda osoba na planecie posiada jakiś ułamek procentowy królewskiego DNA Anunnaków.”

Sara: „Jak oni wyglądali? Przypuszczam, że wyglądają jak my.”

Dr Neruda: „Tak. Skutecznie zmieszali wygląd ciała Atlantów, Anunnaków oraz Syriuszan, tworząc prototyp Człowieka 1.0. Wszystkie te istoty, mimo mniejszej gęstości wibracyjnej, miały wygląd podobny do formy ludzkiej. Rasy nie krzyżowały się, zachowując bardzo dużą ostrożność, aby nie mieszać swoich DNA, ponieważ nie były pewne, co mogłoby z tego wyjść i jak ich genetyka mogłaby wpłynąć na ewentualne zmiany czy też mutacje. Pamiętaj jednak, że ludzkie ciało fizyczne to był eksperyment, tak więc Anunnaki patrzyli na nie dosłownie jak na fizyczny skafander ochronny, coś w tym stylu jak my postrzegamy kombinezon kosmiczny.

„Żadna z tych ras nie mieszkała w obrębie gęstości wibracyjnej Ziemi, ani na planetach podobnych do Ziemi. Nie zdawali sobie sprawy z tego jak Ziemia będzie wchodzić w interakcje z ich stworzeniem i powodować jego ewolucję w kierunkach, których Anunnaki i Syriuszanie nie będą potrafili kontrolować ani przewidzieć gdzie one zmierzają. Jak już mówiłem wcześniej, Ziemia była jak zmienna losowa nakładająca się na ciało ludzkie poprzez jej pola grawitacyjne.

„Krzyżowanie się Anunnaków z ludzką kobietą miało miejsce około 6,000 lat przed naszą erą i było to wydarzenie dokładnie zaplanowane, a nie żadne zmysłowe figle z ludzkimi córkami, jak to jest czasami przedstawiane w tekstach sumeryjskich. Wydarzenie to było częścią większego planu polegającego na umieszczeniu podgatunku w obrębie rasy ludzkiej, który miał podbić i kontrolować zasoby Ziemi. Wszystko to po to, aby skonsolidować i scentralizować zasoby dla Anu, tak aby mieć pewność, że światowe bogactwa mogłyby być przekierowane do czekających dłoni Anu, kiedy tu powróci.”

Sara: „Jeśli chodzi o LERM (Kodowana Światłem Matryca Rzeczywistości) i to jak Grupa Labiryntu postrzegała to za Boga, to nie potrafię zrozumieć tego, że skoro Piętnastka przeczytał te same informacje co ty, to dlaczego nie doszedł do tych samych wniosków co ty. Wiem, że mówiłeś o swoich dodatkowych kontaktach z WingMakers, które przekonały cię o autentyczności przeczytanych informacji, ale dlaczego według ciebie Piętnastka uporczywie trzymał się swojego punktu widzenia?”

Dr Neruda: „Możesz postrzegać LERM jako połączenie pomiędzy płaszczyzną ziemską a niefizycznymi płaszczyznami hologramu skonstruowanego przez Anu wewnątrz naszych implantów funkcyjnych. LERM było dwukierunkową siecią łączącą - co oznacza, że Anu mógł być zrzutowany na ramy świadomości jakiejkolwiek istoty i być przez nią widziany albo słyszany, oznacza to również, że Anu mógł namierzyć indywidualną istotę i wejrzeć w jej życie. LERM jest znane pod nazwą Białe Światło (White Light), a Wielkie Białe Bractwo (Great White Brotherhood, Wzniesieni Mistrzowie) znane jest jako opiekunowie LERM. Przywłaszczyli sobie oni Jezusa i Buddę jako ich filary założycielskie, ukradli koncepcję JA JESTEM, zmieszali te elementy z Białym Światłem, które było ważnym czynnikiem w każdej doktrynie religijnej, okultystycznej i ezoterycznej na przestrzeni historii, po czym w roku 1950 ogłoszono, że Wielkie Białe Bractwo to prawdziwa organizacja.

„Wkrótce potem, wzniesieni mistrzowie zaczęli poszerzać swoje szeregi, wraz z tym jak ludzcy channelingowcy zaczęli być rzecznikami tych istot. Z punktu widzenia WingMakers, istoty te są pionkami planu polaryzacji, planu mającego za zadanie utrzymywanie ludzi głęboko w stanie oddzielenia, w stanie odciągnięcia uwagi oraz w oszustwie.”

Sara:
„Jaki ma to związek z decyzją Piętnastki?”

Dr Neruda: „Wybacz, zszedłem nieco z tematu… Piętnastka wiedział o Wielkim Białym Bractwie. Jest ono uważane za bardzo ważny element całościowej Hierarchii - jest ono w bliskich relacjach z czołówką elity czy też Incunabuli, jak ich nazywałem wcześniej. Wielkie Białe Bractwo było postrzegane jako środek do rozprowadzenia po planecie okultystycznych czy też sekretnych informacji, utworzono je aby zrównoważyć ruch sekularyzacyjny, który miał zasadniczo pozbyć się religii z planety i wynieść na pierwszy plan świat nauki.

„Piętnastka nie był przekonany wystarczająco na tyle, aby zerwać kontakty z Incunabulą i Wielkim Białym Bractwem. Wolał on postrzegać LERM jako dowód na istnienie Boga i móc pozostawić własną wizję świata w stanie nienaruszonym. Swoją drogą, jest to dosyć powszechna reakcja na omawiane tu informacje. A intelektualiści, zwłaszcza tak wybitni jak Piętnastka, wybierają pozostanie w znanym im świecie, a nie przedsięwzięcia w nieznane. W przypadku Piętnastki, miał on zbyt wiele do stracenia.”

Sara: „Dlaczego elita chciała pozbyć się religii?”

Dr Neruda: „Najpierw chciałbym sprostować twój dobór słów. To nie jest żadna elita, w znaczeniu w jakim większość ludzi ma o nich wyobrażenie. Zdecydowana większość elity to obywatele korporacyjni, menedżerowie finansowi, urzędnicy państwowi, grube ryby polityczne, dowódcy wojskowi i tym podobne osoby. Oni nie podejmują tego rodzaju decyzji. Zdecydowana ich większość nie ma żadnego pojęcia jaki jest prawdziwy harmonogram działań i kto tym kieruje. Dlatego mówiąc o tych, którzy podejmują najważniejsze decyzje nazywam ich czołówką elity. To czołówka elity, a nie sama elita, jest tym, kto przygotowuje świat na powrót Anu.

„Wracając do twojego pytania, religia była postrzegana jako przeszkoda dla wprowadzenia jednego porządku świata. Odkrywany przez kręgi naukowe świat kwantowy prężył muskuły, podważając kluczowe elementy doktryny religijnej i jeśli pozostawiono by to bez odpowiedniego nadzoru, to świat nauki wkrótce udowodniłby istnienie hologramu - ale nie oszustwa. Wielkie Białe Bractwo wprowadzono na obszar domeny publicznej w roku 1950, czyli właśnie wtedy gdy zaczęły nabierać tempa badania nad odkrywaniem świata kwantowego, jednakże pierwsze publiczne początki Wielkiego Białego Bractwa miały miejsce już w XVIII wieku kiedy to znane było ono pod nazwą Rada Światła (Council of Light), a nawet jeszcze wcześniej jako koncepcja powstająca w obrębie wielu tajnych stowarzyszeń.

„Pomysł powołania bractwa mistrzów wzniesionych do wyższych wymiarów (ascended masters), którzy komunikują się ze sobą telepatycznie, instruują ludzi oraz dają im wskazówki w ich ludzkich sprawach, zyskał sobie trochę popularności pośród tych, którzy byli rozczarowani oficjalnie funkcjonującymi religiami. Warto tu zaznaczyć, że niektóre z channelowanych informacji pochodziły od istot, które były znacznie lepiej poinformowane niż przeciętny człowiek, w związku z czym, istoty te mogły łatwo oczarować większość ludzi swoją szczegółową wiedzą na temat porządku kosmologicznego albo tematyką nawiązującą do boga, tym niemniej ich opisy i wyjaśnienia opierały się na Hologramie Oszustwa. Chociaż wzniesieni mistrzowie channelowali do swoich wybranych uczniów rzekomo sekretną czy też ukrytą wiedzę, a ci potem pisali książki i tworzyli organizacje, to informacje te tak naprawdę kontynuowały tylko podział na świat światła i mroku, dobra i zła, podział na tych, którzy wiedzą oraz na tych, którzy nie wiedzą.

„Słowa jak miłość, ascendencja (ascension, wniebowstąpienie, wznoszenie), prawda i bóg używali oni bardziej liberalnie niż zorganizowane religie, a bóg był zawsze przez nich przedstawiany jako kochająca, zestalająca siła. Pod organizacje tworzone przez osoby kontaktujące się ze wzniesionymi mistrzami podpięto również anioły oraz istoty kosmiczne. Przywłaszczyli oni sobie nie tylko takie symbole i konstrukty jak dusza oraz życie wieczne, ale ponadto stworzyli koncepcję drabiny świadomości z ciągnącymi się bez końca szczeblami, tak aby uczeń nieustannie próbował dowiedzieć się więcej, aby wejść na wyższe szczeble drabiny.

„Wznoszenie się jednej osoby ponad inne. Tak wyglądała kluczowa koncepcja taktyki oddzielenia stosowana przez Wielkie Białe Bractwo i tak naprawdę przez wszystkie tajne stowarzyszenia. Stwórz podziały dostępu do wiedzy, dodaj kilka rytuałów, obiecaj więcej mocy i stanie się świadomym jak ty, a uczniowie zaczną iść wytyczoną ścieżką. Nie mówią oni o tym jak odinstalować od siebie programy trzymające nas w oddzieleniu, zamiast tego wzmacniają oddzielenie.”

Sara: „W poprzednich wywiadach mówiłeś o Rasie Centralnej. Widzę w moich notatkach, że powiedziałeś nawet, iż są oni odpowiedzialni za nasze DNA. Czy Rasa Centralna to Anunnaki?”

Dr Neruda: „Nie. W żadnym razie. DNA należy rozpatrywać pod dwoma różnymi kątami. Pierwszy to instrument ludzki czy też ciało fizyczne, emocje oraz system umysłu - wszystkie te elementy wywodzą się z systemu DNA należącego głównie do Anunnaków i Syriuszan. A drugi kąt rozpatrywania DNA to istota nieskończoności obecna wewnątrz instrumentu ludzkiego, istota nieskończoności również bazuje na DNA, lecz jej DNA jest kwantowym schematem konstrukcyjnym świadomości Suwereno-Integralności. To drugie DNA jest tym, które zostało rozwinięte przez Rasę Centralną.”
 

 

Wbudowane na warstwie energetycznej utworu muzycznego częstotliwości przedkwantowe zza "murów". Na poziomie osobistym wspierają proces hakowania swojego interfejsu i implantów funkcyjnych, a na poziomie kolektywnym proces powiększania wyłomu w murze.  

 

Uaktualnij "Flash Player" na swoim komputerze.

 

Uaktualnij "Flash Player" na swoim komputerze.

 

Uaktualnij "Flash Player" na swoim komputerze.

 

Uaktualnij "Flash Player" na swoim komputerze.

 

Uaktualnij "Flash Player" na swoim komputerze.

 

Uaktualnij "Flash Player" na swoim komputerze.

 

image

 

 

© 2017 WingMakers (PL)
Materiały WingMakers powielone za zgodą WingMakers LLC