Wywiad 5 - fragment 10


Dr Neruda: „Rozumiem cię Saro. Liczba ludzi, którzy zjawią się, aby patrzeć przez wyłom w murze będzie bardzo mała. W skali całej populacji, niewielki procent. Jednak według prawdziwej definicji Wielkiego Portalu, będzie wystarczająca ilość ludzi spoglądających przez wyłom w murze, którzy zauważą, że rzeczywistość jest czymś więcej, czymś znacznie więcej, i oni to będą wspólnie pracować nad zburzeniem murów. Gdy już mury zostaną zburzone, to istoty nieskończoności, które były w środku, wyjdą na zewnątrz i zaczną w nowy sposób funkcjonować w instrumencie ludzkim, nie jak w czymś oddzielonym, nie jak w pojeździe lub w czymś noszonym jako uniform, tylko jako istoty nieskończoności funkcjonujące w ciele ludzkim wolnym od interfejsu oraz implantów funkcyjnych.”

Sara: „Masz na myśli, że nie wzniosą się do Bańki Drugiej lub Trzeciej?”

Dr Neruda: „Zostaną dokładnie tutaj: na Ziemi. Jednakże, zostając tutaj w ciele zostaną jako istoty nieskończoności, a nie jako zniewolone powłoki samych siebie.”

Sara: „Powiedziałeś, że w tą interwencję są zaangażowane również pewne inne istoty. Czy możesz ujawnić o nich więcej szczegółów?”

Dr Neruda: „Wolałbym nie mówić nic więcej poza tym, że zostanie to ujawnione wkrótce. Całe to zniewolenie ludzkości jest jak sześciu ślepców dotykających słonia. Wielu ludzi wyczuwa fragmenty słonia i potem opisuje dotknięty przez siebie fragment, jednakże nosząc przepaski na oczach jest bardzo trudno opisać całokształt oszustwa.”

Sara: „Czy mówiąc o ‘sześciu ślepcach’ masz na myśli ludzi?”


Dr Neruda: „Tak, oczywiście. Widzą oni fragmenty zniewolenia i wiedzą, że coś się dzieje. Że coś tu nie gra. Nie może być tak, że chodzą po Ziemi istoty o cechach boga, a w tym samym czasie mają miejsce morderstwa, gwałty, wykorzystywanie dzieci i wojny, a wspomniane istoty o cechach boga nie odczuwają wynikającego z tego oddzielenia i oszustwa. Coś tu jest mocno wypaczone. Dlaczego pozwalamy żeby to się działo?

„Według WingMakers, istnieją osoby - obecnie inkarnowane, które są odpowiednikami obserwacji odstających (outliers). Czy spotkałaś się z tym terminem?”

Sara: „Nie.”

Dr Neruda: „Termin ten jest głównie używany w statystyce. Pomyśl o tym jak o anomalii. Osoby takie doświadczają czegoś, co jest nazywane chwilową awarią w ich interfejsie, awarią podczas której osoby te są w stanie patrzeć przez wyłom w murze. Może to trwać zaledwie sekundę lub dwie, ale już wtedy są w stanie dostrzec to, co jest za murami. I ponownie, nie mówię tutaj o dostrzeganiu poziomu astralnego - poziom astralny to po prostu Hologram Oszustwa o mniejszej gęstości.

„Ludzie doświadczający takich chwilowych awarii często kończą jako przypadki ze zdiagnozowanym autyzmem, lub w skrajnych przypadkach, są uważani za schizofreników, z czasem ponownie stapiają się z hologramem ludzkim nie mając pojęcia o kontekście tego co zobaczyli. Uczą się zapomnieć o tym. Program wsysa ich z powrotem.

„Jednak zanim zapomną, zanim powrócą do normalnych przekonań, zanim zostaną naszpikowani lekami lub poddani kwarantannie, dzielą się swoim doświadczeniem z umysłem nieświadomym. W następstwie czego, doświadczenie to zaczyna dawać znać o sobie za pośrednictwem świata kultury. Będzie się ono pojawiać w filmach, książkach, przedstawieniach teatralnych, obrazach, poezji, dzięki czemu wiele z tych form ekspresji pomoże jeszcze bardziej napełnić umysł nieświadomy tym doświadczeniem, tak iż otworzy się on na możliwość tego, że skala naszego więzienia rozciąga się nawet na światło, nawet na świat nauki, nawet na anioły… nawet na boga.”

Sara: „Czy będziemy chodzącymi celami kiedy informacje te zostaną opublikowane? Chodzi mi o to, czy Anu zdecyduje się nas zdjąć jeśli te informacje wypłyną?”

Dr Neruda: „Uwierz mi, że przeprowadziłem wnikliwe badania w tej sprawie. Istnieje jakieś ryzyko. W jakim stopniu, nie wiem. WingMakers wyjaśniają, że twórcy tego systemu pogodzili się już z faktem zaistnienia interwencji ze strony WingMakers, ale ich pionki tutaj na Ziemi nie są podekscytowane taką perspektywą. W końcu też się z tym pogodzą, ale zajmie to trochę czasu.”

Sara: „Co będzie się działo w latach przed Wielkim Portalem… kiedy mury zostaną zburzone?”

Dr Neruda: „Wszystko, co mogę powiedzieć, to że Triada Władzy będzie w dalszym ciągu konsolidować się. Pieniądze będą nadal odpływać od ogółu i spływać do garstki. Taki stan rzeczy był częścią początkowego zaprogramowania-”

Sara: „Zrobionego pod kątem powrotu Anu?”

Dr Neruda: „Tak. Anu wkroczyłby i rozwiązałby problemy świata, a następnie zostałby wyniesiony na piedestał. Anu użyłby scentralizowanego systemu pieniężnego do zintegrowania technologii z systemami biologicznymi, w rezultacie czego byłyby one w stanie istnieć w nieskończoność w Bańce Pierwszej - na Ziemi. W ten sposób, według mniemania Anu, mógłby on na zawsze być bogiem w tym świecie.

„Lecz, jak już powiedziałem, pomysł ten nie był doskonały w sensie jego nieskończoności. Anu nie docenił istot z Bańki Trzeciej i spoza niej.”

Sara: „Czy już próbowano tego kiedykolwiek wcześniej?”

Dr Neruda: „Czego?”

Sara: „Zrobić wyłom w murze i potem zburzyć mury?”

Dr Neruda: „Nie. Nie w naszym świecie. To pierwsze takie skoordynowane starania w kierunku uwolnienia ludzkości.”

Sara: „A co z Jezusem albo Buddą?”

Dr Neruda: „Według WingMakers, każdy Awatar*, który pojawił się na tej planecie, zrobił to jako zaproszony gość. Ludzie byli przedstawieni jako ‘przegrane istoty’. W taki dosłownie sposób byliśmy opisywani na poziomach egzystencji poza naszą planetą. Pamiętasz co powiedziałem o istotach z wyższych wymiarów, które gdy odwiedzają Ziemię to manifestują się tutaj?”

*Awatar to inkarnowany nauczyciel prawdy.

Sara: „Tak…”

Dr Neruda: „W taki właśnie sposób wielu z Awatarów pojawiło się na Ziemi. Nie przechodzili oni procesu narodzin, zamiast tego dosłownie zmanifestowali się na planie ziemskim, wraz z nienaruszoną świadomością wymiarową. Nie chcieli oni narodzić się na tym świecie i zamieszkać w ciele ludzkim, ponieważ wiedzieli, że wtedy zapadliby w sen i zapomnieli swoją świadomość wymiarową. Awatarowie musieli zmanifestować się tu bezpośrednio.

„Problemem było jednak to, że ludzie obawiali się ich i trzymali się od nich z daleka, albo niektórzy ludzie zaczynali działać jak strażnicy starych systemów i chcieli zniszczenia Awatara, z kolei inna część ludzi liczyła na to, że Awatar zbawi ich. Postawa taka zrodziła ewolucyjno/zbawicielski model wszechświata. Ewolucja w tym kontekście to proces bycia zbawionym oraz uzyskania odpuszczenia grzechów. Grzesznik ewoluował i stawał się uczniem; uczeń ewoluował i stawał się nauczycielem; a nauczyciel ewoluował i stawał się częścią Hierarchii nauczycieli i przywódców. Zbawicielski oznaczało po prostu to, że zewnętrzna siła czy też Awatar mógłby zbawić jednostki od ich grzechów czy też od ich nagannego postępowania, po czym podłączyć je do światła czy też ducha bożego. Zbawiciel był pośrednikiem Hierarchii, który podłączał jednostki do blasku iluminacji i oświecenia.”

Sara: „A więc… Awatarowie nie tworzyli wyłomu w murze?”

Dr Neruda: „W pewnym sensie tworzyli, ale w większości robili to, aby ukazać, co tak naprawdę znajduje się w pojeździe ludzkim. Nie robili tego po to, aby uczynić cuda, które miałyby przekonać ludzi do pójścia za nimi albo do stworzenia wokół nich religii. Przykładowo, zmartwychwstanie nie było częścią przedstawienia mającego na celu podkreślenie wyjątkowej rangi Jezusa jako syna bożego. Nie był on nim. To zostało później dopisane. Wraz ze wzrostem popularności Jezusa stało się zrozumiałe, że Anu i Marduk mogli wykorzystać Jezusa do wzmocnienia panowania Anu nad ludzką kulturą oraz do repozycjonowania Anu jako kochającego Boga - ojca wielkich istot jak Jezus.

„Generalnie Awatarowie byli postrzegani przez Anu jako utrapienie. Zwykle byli zabijani lub zamykani do wycieńczenia i śmierci. Były tworzone historie na ich temat mające za zadanie wpasować ich w gloryfikację Anu, albo też oczerniano ich i oceniano jako wysłańców Szatana. Nie było miejsca na żadną płaszczyznę porozumienia z Awatarami. Jezus był tak naprawdę pierwszym Awatarem, którego Anu zdecydował się wykorzystać tworząc wokół niego ogólnoświatową religię.

„Każda z pozostałych religii ogólnoświatowych była wzorowana na chrześcijaństwie, nawet te, które zostały stworzone wokół istot nie będących od strony technicznej Awatarami. Awatarowie byli rzadkością. Chcieli oni pojawić się na Ziemi i zburzyć mury, ale żeby runęły one w całości, potrzebowali do tego odpowiednio dużą ilość współpracowników. Wyłom jaki wykonaliby samodzielnie byłby niewystarczający. Inna sprawa, że gdyby pojawili się na Ziemi tylko po to, aby ukazać naturę istoty nieskończoności znajdującej się w każdym uniformie ludzkim, to ryzykowali oni, że zostanie wokół nich zbudowana religia, która z biegiem czasu zostałaby przyspawana do Anu, oraz do holograficznego, wielopoziomowego oszustwa wiszącego nad ludzkością niczym kopuła.

„WingMakers zwracają się do nowego typu istot nazywanych: Suwerenne Istoty. Są to istoty jeszcze przedSuwereno-Integralnościowe, lecz mają one już wbudowaną zdolność do wyjścia poza Hierarchię, a robiąc to, pozwalają sobie na badanie informacji, które inni postrzegaliby jako coś do atakowania lub do ignorowania. O ironio, informacje które uwolnią ludzi są dokładnie tymi, do których atakowania ludzie są zaprogramowani.”

Sara: „Gdy używasz terminu Hierarchia, to co masz dokładnie na myśli?”

Dr Neruda: „WingMakers wydają się używać go odnośnie Anu stojącego na szczycie; na przemiennie raz w kontekście jego przywództwa w obrębie wymiarów, czy też Bańki Drugiej, a raz w kontekście jego przywództwa na Ziemi w postaci Triady Władzy. Te dwa przywództwa ujęte razem oznaczają Hierarchię.”

Sara: „Czy pomożesz mi zrozumieć jak to jest możliwe, że nikt o tym nie wie… mam na myśli sześć miliardów* ludzi chodzących teraz po Ziemi oraz nie wiem jak wielu w ciągu całej historii ludzkości, ale to musi być… sama nie wiem, kilkaset miliardów czy coś takiego, jak to mogło być zatajone?”

* W roku 1998, podczas przeprowadzania tego wywiadu, całkowite zaludnienie Ziemi wynosiło około 6 miliardów.

Dr Neruda: „Kilkaset miliardów jako ewentualna liczba ekspresji życia, ale nie jako liczba istot-”

Sara: „Za sprawą reinkarnacji, jeśli dobrze rozumiem?”

Dr Neruda: „Tak. Ale odpowiadając na twoje pytanie, zostało to zatajone za pomocą interfejsu pojazdu ludzkiego. Interfejs jest tym, co większość ludzi uważa za siebie samego. Ludzie myślą, że interfejs jest ich świadomością. Interfejs ten zrasta się z ciałem fizycznym oraz z istotą wymiarową, która zasila go i ożywia. Jest takie stare powiedzenie, że ostatnią rzeczą dostrzeganą przez rybę jest woda. To również trafny opis naszej sytuacji.

„Ludzie żyją w tej świadomości ciała ludzkiego odkąd zostali stworzeni. Jest ona wszystkim o czym kiedykolwiek wiedzieli, a ze względu na wyrafinowanie technologii leżącej u podstaw tego całego oszustwa, jesteśmy raz po razie zarzucani odciągaczami uwagi, tak iż nigdy nawet nie bierzemy pod uwagę możliwości, że wszystko jest częścią iluzji. Wszystko.

„Mimo, że wydaje się niemożliwe, iż w przeciągu kilkuset miliardów żyć nie znalazł się nikt, kto by zajrzał przez wyłom w murze, to jest to porównywalne do sytuacji, w której udalibyśmy się do głębiny morskiej, w której żyją ryby bioluminescencyjne i wyjaśnilibyśmy im, że istnieje słoneczny i ciepły świat. Może jedna lub dwie usłyszawszy o tym świecie odważyłyby się wyruszyć z głębin, w których żyją, a powróciwszy zrelacjonowałyby, że spotkały się z tym dziwnym i tajemniczym światem. Jednak nigdy nie wyobrażałyby one sobie, że powyżej tego istnieje jeszcze cały świat złożony z lądu i powietrza, w którym istoty o całkowicie nieznanych im właściwościach chodzą po suchej ziemi, oddychają powietrzem i patrzą na gwiazdy oddalone o miliard lat świetlnych.

„Ludzie są bardzo podobni do wspomnianych ryb bioluminescencyjnych.”

Sara: „W porządku, rozumiem analogię, ale że zupełnie nikt?”

Dr Neruda: „Przelotne zerknięcia przez wyłomy w murze… to wszystko. Awatarowie, którzy się tutaj zmanifestowali funkcjonowali najbliżej naszej prawdziwej natury na tej planecie, lecz ci, którzy przeszli przez proces narodzin i mają ludzkie DNA, są zatrzaskiwani do swojego interfejsu albo są szybko usuwani.”

Sara: „We wtorek mówiłeś dużo o Lucyferze i o jego stworzeniu Animus, jak to ma się do tej… historii?”

Dr Neruda: „Do wczoraj nie wiedziałem czy dzisiejszy wywiad będzie mieć w ogóle miejsce. Wiedziałem, że chciałaś porozmawiać szczegółowo o Wielkim Portalu, ale nie byłem pewien w jakim stopniu mógłbym go ujawnić. Są to bardzo chronione informacje. Mowa tutaj zarówno o zrobieniu wyłomu w murze jak i wydostaniu się na zewnątrz. Zrobienie wyłomu jest trudne do wykonania w obliczu dezinformacji i oszustwa jakie mają miejsce w stosunku do ludzi na tej planecie.

„Lucyfer i upadłe anioły byli ukłonem w stronę upadłych ludzi, którzy zostali wyrzuceni z Edenu. Mamy tutaj tą samą historię z tym samym planem: zaszczepienie lęku przed zbuntowaniem się w ludzkich systemach świadomości. Wydarzenie to miało uczynić lęk silnym i przekonywującym w umyśle nieświadomym, jak również zapewnić, że Lucyfer, Szatan i diabeł stanowili przeciwstawną ekipę wobec trójcy dobra - ojciec, syn i duch święty. Anu zorientował się, że najlepszym sposobem, aby jego ludzkie stworzenie poszło wytyczoną przez niego ścieżką, jest zrobienie tak, aby ścieżka do jego królestwa wydawała się być cnotliwą i akceptowalną moralnie. I jak to zrobić? Wystarczy mieć siły zła ucieleśnione w postaci demonów, które są skłonne ujarzmiać ludzi i powstrzymywać ich przed kroczeniem cnotliwą ścieżką.

„To stworzyło doskonałą polaryzację pomiędzy istotami ludzkimi kroczącymi do Królestwa bożego, podczas gdy demony wodziły ich na pokuszenie i łapały w swoje sidła. Anioły i ascendowani (wzniesieni do wyższych wymiarów) mistrzowie pełnili rolę przewodników pokazujących drogę do wyczekiwanego królestwa. W tradycji wschodniej byli do tego używani półbogowie, hierarchie mistrzów, medytacja, jednakże opierało się to na tej samej polaryzacji, która na swoim najbardziej podstawowym poziomie była dobrem reprezentowanym przez światło, oraz złem reprezentowanym przez ciemność.

„Niemniej jednak, pozwól że wrócę do twojego pytania o Lucyfera i Animus. Historia Lucyfera jest jak rekwizyt na scenie. Z Lucyferem na scenie przedstawienie wygląda na groźniejsze. Masz kogo obwiniać. Możesz odpierać zarzuty i zwolnić z odpowiedzialności ludzi prawych moralnie i bojących się boga. Możesz wnioskować, że twoi wrogowie są ujarzmieni przez demony działające na polecenie Lucyfera lub Szatana.

„Taki stan rzeczy wywołuje konflikty prowadzące do wojen. To z kolei powoduje wielopokoleniowe konflikty rodzące kolejne pokolenia ludzi, którzy żyją konfliktami swoich przodków. W obliczu tego wszystkiego rośnie autorytet i znaczenie boga. Wszyscy twierdzą, że bóg jest po ich stronie.

„Lucyfer był katalizatorem do zwiększenia doniosłości Anu. Do uczynienia ludzi podległymi Anu mimo, że nigdy go nie widzieli, nie słyszeli, nie smakowali, nie czuli węchem, ani nie dotykali. Był on obecny w polu wszechświatowym za pomocą umysłu nieświadomego. Tak to zostało zaprogramowane, a kultura religijna jedynie sprawiła, że czuło się to jako coś bardziej realnego.

„Animus byli Ludźmi 3.0 według toru rozwojowego zaplanowanego przez Anu, tak aby mogli oni wspierać jego wieczne zwierzchnictwo nad ludzkością. Jego celem było zsyntezowanie ludzkości z technologią. Animus byli nami w potencjalnej przyszłości. Istnieją organizacje rządowe, osoby prawne i instytucje badawcze, które dążą do tego samego celu, nawet teraz gdy o tym rozmawiamy."

Sara: „W jaki sposób podjęto decyzję, aby nie opublikować wszystkiego od razu?”

Dr Neruda: „Jak powiedziałem wcześniej, materiały WingMakers są bardzo obszerne. Istnieją dwadzieścia cztery teksty filozoficzne, ale opublikowane będą tylko cztery. Dodatkowo cztery wywiady jako relacja z naszych rozmów, i tak jak mówiłem, te cztery wywiady będą na pewno opublikowane, prawdopodobnie nie wszystkie na raz, ale wszystkie cztery zostały już zatwierdzone do publikacji.

„Ten piąty wywiad oraz pozostałe dwadzieścia tekstów filozoficznych nie będą opublikowane dopóki nie zaistnieją odpowiednie okoliczności. Jakie są to okoliczności, nie wiem. Przypuszczam, że mają związek z ujawnieniem portalu - człowieka portalu, o którym wspomniałem - oraz z wykonaniem wyłomu w murze wzniesionym na tym świecie. Kiedy już zostanie ugruntowany punkt zaczepienia dla procesu ustanawiania nowego punktu startowego, to być może będą mogły być opublikowane pozostałe materiały.

„Co do tego w jaki sposób podjęto decyzję, to chcę jasno podkreślić, że nie jest to moja decyzja. Jest ona podjęta przez WingMakers. Interwencja ze strony podróżników w czasie to operacja wymagająca najwyższej wrażliwości. Wiele czynników musi być brane pod uwagę i precyzyjnie ważone.”

Sara: „Wybacz moje szczere do bólu pytanie, ale skąd wiesz, że WingMakers nie są częścią tego całego oszustwa?”

Dr Neruda: „W pewnym punkcie trzeba zaufać swoim odczuciom i intuicji, w przeciwnym razie wszystko byłoby tylko bezcelowym ćwiczeniem umysłowym. Nie mogę powiedzieć, że mam pewność na 100 procent. Jako naukowiec, jestem z natury nastawiony sceptycznie, ale wszystko o czym czytałem i co badałem jest zgodne z opisanym przez nich celem, którym jest ustanowienie w tym szczególnym czasie nowego punktu startowego dla istot ludzkich.

„Ich pierwsze ujawnienie to zawoalowane przesłanie nadziei; przebudowanie na poziomie energetycznym filozofii duchowych tej planety, zrobione bez udziału mistrzów, organizacji, bez żadnych hierarchii i wiary. Zamiast tego koncentruje się ono bardziej na staniu się aktywistą duchowym czy też praktykiem inteligencji behawioralnej. Pierwsze ujawnienie skupia się na aktywowaniu przedSuwereno-Integralności, które są w stanie zrozumieć horyzont ewolucyjny istoty ludzkiej i pomóc naprowadzić ją w kierunku Suwereno-Integralności.

„Następne czy też drugie ujawnienie to aktywacja człowieka portalu. Nie wiem jeszcze jak to będzie wyglądać, wiem tylko, że stanie się to stosunkowo szybko.

„Trzecim ujawnieniem będzie piąty wywiad ze mną i być może inne materiały. Kiedy już zostanie opublikowany piąty wywiad, to będzie to sygnał, że punkt startowy został już zakotwiczony. Według WingMakers, oznacza to, że Wielki Portal wydarzy się na tej planecie. Gdy punkt startowy jest już zakotwiczony, to zaczyna on rozwijać się zgodnie z planem.

„Podjąłem decyzję, że jeśli nastąpi drugie ujawnienie, to zaangażuję się w ten plan w 100 procentach. Na tę chwilę powiedziałem WingMakers, że jestem z nimi i będę przeprowadzał moje działania zgodnie z ich spostrzeżeniami i wskazówkami, jednakże będę miał pewne wątpliwości dopóki nie zobaczę, że nastąpiło drugie ujawnienie.”  
                                 
 

Wbudowane na warstwie energetycznej utworu muzycznego częstotliwości przedkwantowe zza "murów". Na poziomie osobistym wspierają proces hakowania swojego interfejsu i implantów funkcyjnych, a na poziomie kolektywnym proces powiększania wyłomu w murze.  

 

Uaktualnij "Flash Player" na swoim komputerze.