Wywiad 5 - fragment 11

 
Sara: „A co jeśli nikt w to nie uwierzy, dr Neruda? Co jeśli kiedyś w przyszłości opublikujesz piąty wywiad i nikt nie będzie potrafił odnieść się do niego, albo co jeśli ludzie będą atakować te treści, jak mówiłeś o tym wcześniej? Co wtedy? Czy człowiek portal jest wystarczającym elementem, aby uruchomić cały ten projekt?”

Dr Neruda: „Tak. Powiedziano mi, że kiedy punkt startowy jest już zakotwiczony, to ukierunkowuje on wszystko do rozwijania się zgodnie z planem.”

Sara: „A więc nikt nie musi w to wierzyć… to po prostu się stanie? Niezbyt dobrze to brzmi.”

Dr Neruda: „Informacje te pozostaną w podziemiu, jednakże świat nauki, według WingMakers, będzie siłą, która udowodni prawdziwość tych informacji.”

Sara: „W jaki sposób?”

Dr Neruda: „Świat nauki odnajdzie mury. Nie zdemaskuje wyłomu ani w żaden wyraźny sposób nie będzie asystował w burzeniu murów, aczkolwiek zdemaskuje samo istnienie tych murów-”

Sara: „Ale powiedziałeś, że ACIO odkryła LERM i oni postrzegali to za Boga, czy też inteligencję wszechświatową, czy czymkolwiek to było.”

Dr Neruda: „Owszem. Nie mówię, że świat nauki zdefiniuje Hologram Oszustwa jako podstępne zagranie popełnione wobec ludzkości, mające na celu zniewolenie istot nieskończoności i zmuszenie ich do funkcjonowania jako mające swój koniec, bazujące na lęku, osłabione wersje ich samych. Nie to miałem na myśli. Chodzi o to, że suwerenne istoty stojące wokół wyłomu w murze będą potrzebowały pomocy ze strony godnych zaufania źródeł, które potwierdzą możliwość istnienia hologramu. Nie oczekuję, że świat nauki określi hologram jako coś dobrego albo złego, ani że będzie go rozpatrywać pod kątem zagadnień filozoficznych takich jak oszustwo, polaryzacja, oddzielenie itp.

„WingMakers wyjaśniają, że w przedziale czasowym kiedy aktywowany zostanie człowiek portal, wyłoni się również naukowiec o wielkim autorytecie i przedstawi teorię, która wesprze punkt startowy. Wszystko to będzie ułatwione za sprawą zhakowania przez WingMakers programu tych naukowców jak i innych jednostek.”

Sara: „Czy znasz nazwisko tego naukowca?”

Dr Neruda: „Nie.”

Sara: „Myślisz, że może chodzić o ciebie?”

Dr Neruda: „Nie. Nie jestem naukowcem o dużym autorytecie. Nikt nigdy o mnie nie słyszał. WingMakers mówili o kimś, kto ma duży stopień wiarygodności w środowisku naukowym.”

Sara: „Nadal nie rozumiem jak to się stanie… mam na myśli runięcie murów. Jeśli sprawy są tak pogmatwane jak mówiłeś, to ludzie będą iść przez życie tak jak zostali zaprogramowani. Będzie w nich zbyt wiele lęku, aby puścić to, co nauczyli się, że jest realne i prawdziwe. Nie sądzę, aby ludzie mogli dokonać tak radykalnej zmiany.”

Dr Neruda: „Zgadzam się. Nie mogą, nie w obliczu statusu quo. Jednakże status quo jest częścią muru, który zostanie zburzony. Nie da się tego zatuszować. Nie można pomachać magiczną różdżką i udawać, że to nie istnieje - wojny między rasami, religiami, klasami, terytoriami geograficznymi, między każdego rodzaju relacjami międzyludzkimi, wszystko to nie może być rozwiązane przez zbawiciela ani przez rasę pozaziemską. Wszystkie te wojny tworzą konsekwencje, z którymi trzeba się uporać.

„Status quo - rozumiana na stary sposób normalność, wygodne zniekształcenie - zostanie usunięty, ponieważ nie można zbudować raju na Ziemi nakładając po prostu nową warstwę rzeczywistości na szczyt statusu quo. To byłoby jak postawienie Wielkiego Kanionu na szczycie wieżowca. Wieżowiec nie jest w stanie tego udźwignąć.”

Sara: „Ilość zmian jakie nas czekają brzmi przytłaczająco.”

Dr Neruda: „Podczas interakcji z WingMakers dowiedziałem się, że istnieje ścieżka wytyczona przez zaprogramowanie, ale istnieje również ścieżka superświadomości - ta druga skupia się na tym jak membrany rzeczywistości kwantowej wzajemnie się przecinają i za czym idzie jak mogą tworzyć reakcje łańcuchowe, których następstwa rozchodzą się po wszystkich wymiarach. Owe reakcje łańcuchowe kierowane są przez nici zdarzeń zaprojektowane przez istoty z bardzo wysokich wymiarów.

„Jak już mówiłem wcześniej, każda istota posiada suwerenność JA JESTEM, lecz każda istota posiada również element integrujący MY JESTEŚMY. Wraz z tym jak JA JESTEM przejawia się poprzez wyrażanie zachowań - powstrzymujących lub umieszczających - to uruchamia się proces wyplątywania JA JESTEM z programu, z interfejsu Człowieka 2.0. JA JESTEM zaczyna się wówczas ponownie łączyć z częstotliwością MY JESTEŚMY, czy też jak WingMakers to nazywają, z tonem równości. Następnie JA JESTEM rozprowadza częstotliwość MY JESTEŚMY za pomocą umysłu nieświadomego czy też pola wszechświatowego, tym samym ułatwiając innym osobom spojrzenie z tego samego punktu widzenia oraz przyswojenie sobie tych zachowań.

„Reasumując, zarówno projektanci wyższych płaszczyzn wymiarowych jak i ludzkość ujęta jako całość, mogą potencjalnie przyśpieszyć albo opóźnić Wielki Portal.”

Sara: „A co w sytuacji gdyby miało miejsce przeciąganie liny, gdzie wyższe istoty chciałyby tego wcześniej, a ludzkość chciałaby później?”

Dr Neruda: „Nie wiem. Podejrzewam, że istoty wyżej wymiarowe przysłuchałyby się sprzeciwowi. Przyznaję, że nie mam zdania w tej kwestii.”

Sara: „Pewnego dnia, mam nadzieję, że w niezbyt odległej przyszłości, ludzie będą czytali ten wywiad. Jakie dałbyś im wskazówki?”

Dr Neruda: „Każdy z nas ma różne myśli i emocje. Każdy z nas funkcjonuje w rzeczywistości nazywanej Ziemia oraz w ciele ludzkim. Wszyscy znajdujemy się na tej samej scenie, grając różne role, ale do pewnego stopnia scena jednoczy nas. Nikt z nas nie może spojrzeć na scenę i powiedzieć, że widzi piękny świat pełen pokoju i harmonii, albo że wszyscy ludzie są dobrej woli. Nie jest to rzeczywistość, z którą mamy do czynienia.

„Pytanie brzmi w jaki sposób zbliżyć się do rzeczywistości, która wspierałaby naszą najbardziej wrodzoną prawdę, którą jest JA JESTEM MY JESTEŚMY? W jaki sposób tworzymy scenę i jak możemy napisać sztukę, która wspierałaby naszą transformację w Suwereno-Integralność, która tak naprawdę jest tym czym każdy z nas jest? Czy religia pokazuje nam do tego drogę? Czy duchowość to robi? A co ze światem nauki? Co z naszym systemem edukacji? Co z rządem?

„Chodzi o to, że żadna z rzeczy granych obecnie na scenie nie jednoczy nas w równości i jedności. Jeśli po przeczytaniu tego wywiadu spojrzysz na wszystko wokoło co jest na tym świecie, to zobaczysz, że nasz świat został zaprojektowany do bardzo konkretnej funkcji, a funkcją tą jest odczuwanie oddzielenia. Oddzielenie to może powstawać już nawet wokół tak łatwo dostrzegalnych spraw jak kolor skóry, płeć, różne kultury, aż po ledwo uchwytne różnice pomiędzy religiami i duchowością, jednak konstrukcja tego wszystkiego ma cechy fraktalu, stąd napełnia to wszystko w tym świecie powszechnie jednoczącym elementem nazwanym przeze mnie: oddzieleniem. Jak na ironię, naszą jednością jest oddzielenie.

„Jeśli widzisz albo odczuwasz to oddzielenie, to możesz również stwierdzić, że ono nasila się; nie zmierza to wszystko w kierunku jedności, lecz coraz bardziej w kierunku odmienności i podziałów, jakby było tak, że im ludzkość staje się bardziej szczegółowa w swoim dostępie do informacji i w wyrażaniu się, tym bardziej rozczepia się ona na zlepki podobnych do siebie osób, które udają jedność w obrębie zlepka, ale w obrębie całości wyrażają oddzielenie.

„Przywódcy tego świata, zarówno polityczni, ekonomiczni, wojskowi, religijni, jak i ze świata kultury, doskonale wiedzą jak wysławiać się językiem zgody i jedności, jednakże ich działania są wynikiem funkcjonowania programów, które często działają w kierunku odwrotnym niż jedność. To nie myśli ani słowa są kluczem. Kluczem są zachowania i działania. Ludzie wiedzą jak odłączyć się od swoich myśli i powiedzieć coś innego niż myślą, a zaraz potem zrobić inaczej niż powiedzieli. Wiedzą oni jak udawać osobę opiekuńczą, lecz ich działania pokazują jak są fałszywi.

„Nie jest to oskarżenie wszystkich obowiązujących rozwiązań, aczkolwiek żadne z tych rozwiązań nie zadziałało. Niedomagania religii zrodziły nihilistyczne i rozczarowane mroczne organizacje oraz eksperymenty okultystyczne. Karmią się one nawzajem. To symbiotyczna forma przetrwania. Ale to, co umyka uwadze to fakt, że nieład i niezadowolenie dociera do wszystkich ludzi na świecie, powodując przytłumianie naszych wspólnych umysłów i serc.

„Jednak jest nadzieja. Nadzieja tkwi w unikalnej właściwości jedności, która nie jest w zmowie z niczym na tej planecie - nikt nie jest właścicielem jedności, nikt jej nie kontroluje, ani nikt nią nie administruje. Nie ma ona żadnego mediatora ani pośrednika. Jest ona całkowicie unikalna. Na dobrą sprawę, nikt nigdy nie widział ani nie słyszał jedności. Znajduje się ona po drugiej stronie muru. Jest ona naszą nadzieją, bez względu na to jak obcą i dziwną może się ona wydawać.

„Całokształt tego co mamy dzisiaj na świecie nie działa, a jest tak z powodu oddzielenia (separation). Nie dbam o to czy czytałeś najbardziej ezoteryczne, duchowe teksty na tej planecie; jest tak z powodu oddzielenia. W ciągu ostatnich dwudziestu lat czytałem ezoteryczne dokumenty duchowe, które większość ludzi zwaliłyby z nóg i skłoniły do stwierdzenia, że ‘to są informacje z najwyższej możliwej półki’ albo ‘informacje te są prawdziwe, ponieważ są one tak bardzo szczegółowe, że nikt nie byłby w stanie znać takich szczegółów o ile nie byłyby one prawdą.’

„Najbardziej ezoteryczne informacje na tej planecie nie zostały napisane przez istoty ludzkie, lecz przez istoty ludzkie oddające się channelingowi (channeling, polska wymowa: czaneling, to udostępnianie swojego ciała jako kanału dla informacji przekazywanych przez istoty niefizyczne - przypomnienie tłumacza). Przekazy channelingowe mówią o cudownych rzeczywistościach duchowych, o tym jak ludzie oraz istoty pozaziemskie są jednością, o tym jak funkcjonuje psychologia istot ludzkich, o złożonym środowisku kosmologicznym, w którym ludzkość jest usytuowana. Mowa w nich o wszystkich wspaniałych informacjach z jednym tylko wyjątkiem, żaden z nich nawet nie wspomina o tym jak jesteśmy zniewoleni, ani dlaczego tak jest, ani przez kogo. Żaden.

„Jeśli te wspaniałe źródła informacji wiedziałyby o tym w jaki sposób ludzkość jest zniewolona, to czyż nie podzieliłyby się tą informacją? Czyż nie jest to najbardziej elementarna informacja? Co WingMakers nazywają punktem startowym? Dlaczego nie mówi się o nim w żadnej literaturze ezoterycznej? Powiem ci dlaczego, dlatego ponieważ istoty są albo wewnątrz hologramu i same nie zdają sobie z tego sprawy, albo są częścią oszustwa i strzegą, aby nie zostało ono odkryte przez ludzi. Są one tak samo zatracone w Hologramie Oszustwa jak my sami.”

„Osobom, które czytają ten wywiad, a które czują się przez niego zdestabilizowane… mogę tylko powiedzieć, to dobrze, powinno tak być. To oznaka sprawdzania stanu rzeczywistości na poziomie kosmicznym, wszechświatowym oraz osobistym. Możesz pluskać się w splendorze duchowości i gasić swoje pragnienie mistrzami objawionymi ludzkości, albo możesz pogłębić swoje rozumowanie stojącej przed nami rzeczywistości i stawić jej czoło z pełną gotowością do stosowania twoich zachowań tak, aby służyły prawdzie. Z gotowością do wyrażania w swoim życiu zachowań powstrzymujących oraz umieszczających. Do bycia suwerenem oraz integralnością.

„Nie chodzi tutaj o recytowanie w myślach i słowach wysokich konceptów duchowych. Takie zachowanie to odzwierciedlenie systemu świadomości - cechuje go papugowanie i zautomatyzowanie. Żyj JA JESTEM MY JESTEŚMY poprzez swoje zachowania i odstaw umysł na bok. Ucisz go. Umysł jest zaprogramowany do porównywania oraz analizowania, co zasila oddzielenie w oparciu o model ja-ty…

                                      

 

Wbudowane na warstwie energetycznej utworu muzycznego częstotliwości przedkwantowe zza "murów". Na poziomie osobistym wspierają proces hakowania swojego interfejsu i implantów funkcyjnych, a na poziomie kolektywnym proces powiększania wyłomu w murze.  

 

Uaktualnij "Flash Player" na swoim komputerze.